Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty

9 września 2013

Osad zębowy

Kolejna odsłona szalonych pomysłów moich dzieci.

Poranna rozmowa :

- zjedz śniadanie i umyj kły.
- myłam.
- umyj zęby, mówię.
- mówię, że myłam.
- jak myłaś, jak masz jakieś żółtawe? 
- myłam!!! Jak żółte? To nie żółte tylko osad.
- osad? Osad z nie mycia chyba!
- myłam!!!!! To nie moja wina, że mamy taką kamienną wodę. Jak się umyje i wypłucze to zaraz się na zębach osad robi. Kamienny taki.

Oooo ! Zobaczcie, jak to się człowiek całe życie uczy. Ja do tej pory myślałam, że kamień na zębach jest z kawy, czy innych temu podobnych, a nie z kranówki. I, że kamień osadza się w pralce, albo czajniku elektrycznym! A tu okazuje się, że na ząbkach też. Następnym razem dodam mojemu dziecku Calgonu do mycia ;).

Uprzedzając ewentualne pytania - zęby są śnieżnobiałe i regularnie myte. Wszystkie dziecięce trzy komplety. Osad występował kilka ładnych lat temu, czasami ;).


14 czerwca 2012

Rycerze

Notka pochodzi z wykopalisk na moim starym blogu. Powstała w 2006 roku. Mój Mały (synek), był wtedy maleńki. Teraz jest dużo starszy i musiałam go przekupić, żeby dostać zgodę na jej publikację ;). 


Działo się to gdy Mały był jeszcze mały i chodził do przedszkola. Pewnego dnia przytaszczył ze sobą swoją kolorową teczkę, w której nosił rysunki. Tylko wszedł do domu od progu wołał, że przyniósł mi obrazek. Wyjął go z teczki i pokazał. Mąż gdy zobaczył dzieło nalał sobie do szklanki wody i udawał, że pije, żeby nie wybuchnąć śmiechem. Ja starając się zachować powagę, aby nie urazić małego artysty zaczęłam podziwiać rysunek.

- Synusiu jaki piękny. Czterej rycerze, jakie mają zbroje, przyłbice, miecze. Takie kolory pięknie dobrałeś. No super! ... A co oni mają tam na dole?

Wskazałam palcem na to "coś" przypominające ochraniacze futbolistów ;o). Mały spojrzał na mnie i zdziwiony zapytał:

- Jak to Mamo, to Ty nie wiesz?

Za moich pleców dobiegł mnie dziwny chlupot. Zaczęłam podejrzewać, że mąż topi się w szklance z wodą i trzeba go będzie reanimować metodą usta - usta.

- Synusiu nie wiem co to jest!

Mały uśmiechnął się jakoś diabolicznie i odparł:

- Oj mamo ! Przecież to są PAMPERSY!     


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...