Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty

21 kwietnia 2013

Leń, nie leń

Pewna pani doła ma
I jest bardzo, bardzo zła
Na tapczanie poleguje
Gdyż organizm jej szwankuje
Wciąż wiruje jej świat cały
Każdy mięsień obolały
To dopadła ją spastyka
Ledwo zwłoki z wyrka zwleka
Ręce tłuką co popadnie
Zaraz znów jej talerz spadnie
Nogi chodzić odmówiły
Ciągnąć obu nie ma siły
Gdy obija się o ściany
To wygląda jak pijany
Nic nie piła, nie ma ściemy
Z równowagą ma problemy
Pora ruszyć do apteczki
Po bielutkie cukiereczki
Trzeba przecież się ratować
Swoje „ja” reanimować !
Leki wzięte, można działać
Nie ma co się opinkalać
Po godzinie, może trzech
Znów dopada ją ten pech
Znowu leży na tapczanie
Dzisiaj chyba już nie wstanie
I nie myślcie, że to leń
To po prostu jest eSeM.


5 maja 2012

Masakra pogodowa

Wczoraj było tak pięknie ....
Ktoś przekręcił przełącznik z ON na OFF i wyłączył ogrzewanie. Zrobiło się chłodniej. Nareszcie!!!
Ale może zacznę od początku ...
Od kilku dni świeci słońce, jest piękna pogoda i to jest jak najbardziej ok. Na to absolutnie nie zamierzam narzekać i składać reklamacji. Powiedziałabym nawet, że bardzo mnie to cieszy.
Więc o co chodzi ?
Chodzi o temperaturę! Prawie czterdzieści stopni w słońcu na początku maja? Dzień wcześniej było zaledwie dwanaście. Chyba jakiś szalony naukowiec dorwał się do urządzenia sterującego temperaturą ... 
Miłośnicy słońca, gorąca i opalania pomyślą pewnie, że jestem stuknięta. Kto przy zdrowych zmysłach narzeka na takie rarytasy?
Tylko, że nie każdy dobrze znosi takie przeskoki temperatur.Zdrowy człowiek może mieć z tym problem, a co dopiero taki, który ma problemy zdrowotne. Gdy temperatura wzrasta stopniowo, mój organizm ma czas, żeby się przygotować do gorąca i wtedy daję radę, jakoś je znoszę, przy takim szaleństwie, jakie mamy ostatnio po prostu zdycham. 
Dlatego właśnie na początki napisałam, że wczoraj było tak pięknie ... deszczyk, chłodek ... a dzisiaj znowu masakra - trzydzieści siedem stopni w słońcu ... idę paść. 
Niech ktoś znowu wyłączy ogrzewanie ! 

7 marca 2012

Musztra

Służba wojskowa już nie jest obowiązkowa, ale najwyraźniej niektórzy o tym nie wiedzą. W moim przypadku na 100% nie wie o tym pogoda. Zamieniła się w twardego sierżanta, do armii na siłę mnie wcieliła i codziennie ostrą musztrę serwuje. Za oknem brzydko, szaro - sierżant Pogoda wrzeszczy "padnij!". Siły wszystkie wysysa, chęci odbiera, męczy i w upierdliwe zombi zamienia. Następnego dnia za oknem cudnie, pięknie, słońce świeci - sierżant Pogoda wrzeszczy "powstań!". Siły i chęci wracają, humor świetny. Można góry przenosić, podłogi froterować i okna myć ;). Energia człowieka rozpiera. Następnego dnia znów brzydko - nim człowiek wstanie, już słyszy "padnij!". Ledwo rękami rusza, a tu nie ma zmiłuj - obowiązki czekają, dzieci głodne, psy nieuczesane, więc ciągnie ledwo nożyska, zębami na sierżanta Pogodę zgrzyta i znów humoru nie ma. I tak codziennie, w zależności od nastroju sierżanta - "padnij!" i "powstań!" słychać.  Wbrew pozorom nikt dzięki takiej musztrze komandosem nie zostanie, więc jej nie polecam i niecierpliwie czekam na koniec wiosennego przesilenia.
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...