Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty

6 czerwca 2012

900

W mojej wirtualnej biblioteczce, na wirtualnej półce pojawiła się liczba 900. Liczba ta oznajmiła mi i całej reszcie świata, że właśnie przeczytałam dziewięćsetną książkę. 
Jupi!  
Oczywiście podejrzewam, że liczba przeczytanych przeze mnie książek jest dużo  większa. Ja nawet nie tyle podejrzewam, co wiem to na pewno. Zapisywać co przeczytałam zaczęłam dopiero w 2007 roku. Pewnego dnia doznałam olśnienia, że może warto dowiedzieć się ile rocznie połykam książek. Kupiłam piękny zeszyt w twardej okładce i pilnie notuję w nim kolejną przeczytaną pozycję. Niestety z powodu mojej sklerozy wiele książek sprzed 2007 rozpłynęło się w mrokach niepamięci. Dzięki stronie Lubimy Czytać stopniowo zaczynam odzyskiwać pamięć i umieszczam kolejne tomu na wirtualnych półkach. Pewnie więc całkiem niedługo będę świętować kolejny sukces czytelniczy, tym razem czterocyfrowy :).   

       

17 maja 2012

Wyzwanie " Z półki."

Kilka dni temu na blogu Wrota wyobraźni  znalazłam ciekawe wyzwanie czytelnicze.


Pisząc w skrócie - celem wyzwania jest przeczytanie książek zakupionych przed rokiem 2012,  które zalegają na naszej prywatnej, domowej półce.
Oczywiście natychmiast zapisałam się na to wyzwanie i zrobiłam to bardziej niż chętnie.
Po pierwsze  - jako nałogowy mól książkowy nie mogłam sobie odmówić takiej przyjemności.
Po drugie - " trochę " zaniedbałam domowe lektury, na rzecz tych z biblioteki. Wyzwanie pomoże mi to naprawić.
" Z półki " ma cztery stopnie trudności ;). Ja oczywiście wybrałam ten najwyższy, czyli do końca roku muszę przeczytać 16 lub więcej książek. No co ? Jak szaleć, to szaleć ...

Trzymajcie za mnie kciuki :).

23 kwietnia 2012

Światowy Dzień Książki

Dzisiaj jest Światowy Dzień Książki - największe święto literatury. 
Każdy nałogowy czytacz, pożeracz, połykacz, pochłaniacz książek, każdy kto kocha czytać  dzisiaj świętuje. 
Zastanawiam się, czego można by życzyć z okazji takiego święta ? 
Książkom - wiernych czytelników, którzy nie będą nad nimi niczego jeść, wyginać im rogów, ani po nich bazgrać. 
Czytającym - ciekawych przygód, pięknych miejsc, barwnych postaci, ognistych romansów, zawikłanych zagadek kryminalnych - zapisanych na kartkach powieści. Wciągającej, wzruszającej, trzymającej w napięciu lektury.   
Skoro składam życzenia czytelnikom  - to również sobie, bo czytam namiętnie. Skoro są życzenia, to musi być i prezent. Skoro musi być prezent, to zbieram się i biegnę do księgarni kupić sobie pachnącą farbą drukarską niespodziankę :).  



27 lutego 2012

Wyznanie nałogowca..

Chyba dojrzałam już do tego, żeby przyznać się publicznie do mojego największego nałogu.
A więc - jestem nałogowcem książkowym.
Kocham książki.
Czytam je, pochłaniam, pożeram, smakuję .... i wącham  (uwielbiam zapach nowej książki).
Wypożyczam i kupuję na tony.
Nowości z księgarni, starszą z antykwariatu, jeśli mnie zainteresuje też nie pogardzę. 
Czytam kiedy tylko mogę i gdzie tylko mogę - rano, wieczór i w południe, w poczekalnie u lekarza, w pociągu, autobusie, na ławce w parku ...
Zawsze noszę jakiś egzemplarz w torebce. 
Może być horror, romans, thriller, sensacja, historyczna .... 
Ulubienie pisarze ? Coben, Kava, Picoult, Gerritsen, Masterton .... i jeszcze paru innych. 
Oczywiście nie czytam wszystkiego co wpadnie mi w łapy. Książka, która po kilkudziesięciu stronach nie zdołała mnie sobą zainteresować, za karę wraca nie przeczytana do biblioteki ;).
Wpadłam w ten nałóg jako dziecko i mam nadzieję, że wytrwam w nim , aż do późnej starości. 
Tak więc widać, że wyznanie win nastąpiło, ale postanowienia poprawy brak ... i niech tak zostanie ;). 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...