3 października 2012

Krowa

Kiedyś, gdy lato było gorące
 Pasła się krowa na zielonej łące.
 Okaz z tej krowy był okazały,
 Ogromnie wielki, wcale nie mały.
 W rogi czesane bydlątko było,
 duże, czarne łaty na ciałku nosiło.
 Ogonek długi do góry zadarło,
 Basem zaryczało, trochę trawy zżarło.
 Z pod brzucha jej błyska mleczarnia różowa.
 To nie wołowinka tylko cud królowa.
 Gdy już obraz krówki przed oczami macie,
 pewnie zapytacie - i co dalej w tym temacie ?
 A ja Wam bardzo przekornie odpowiem,
 że sama nie wiem czemu te rymy powstały w mej głowie... ;)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...