18 listopada 2012

Grzybobranie vol.1

Za oknem coraz mniej słońca, drzewa każdego dnia gubią kolejne liście, już niedługo będą całkiem nagie. Zimno, coraz zimniej, więc tak dla przypomnienia ostatnie jesienno - grzybowe migawki. 










16 komentarzy:

  1. uwielbiam takie zdjęcia, coś cudownego! :)

    no i na grzybki naszła mnie ochota....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)
      a co do ochoty, to mam nadzieję, że na te nie trujące ;)

      Usuń
  2. aż smaka nabrałam na grzybki ,oczywiście te jadalne:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja oczywiście nie widzę inaczej ;)

      Usuń
  3. rety ale bym teraz zjadła taką soczystą kanię... no smaka mi narobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odważna dziewczyna, ja jakoś nie mam śmiałości do kani ;)

      Usuń
  4. Grzyby wyglądają bajecznie, szkoda że ja tylko fotografować je umiem, a zbierać to już nie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zbieram tylko te gąbczaste, a mąż ocenia czy jadalne ;)

      Usuń
  5. mam nadzieję, że to tylko fotograficzne migawki bo chyba nie wszystkie z tych grzybów są jadalne ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polly gdybym je skonsumowała, to teraz nie miałby kto odpisać na Twój komentarz ;)

      Usuń
  6. Witaj
    Ostatnio jesienne smuteczki snują się po moich stronkach. Pewnie dlatego tak rzadko do Ciebie piszę, aby nie zarazić Cię jakimś smętowirusem.
    Staram się wynajdować sobie zajęcia, zresztą nie mam aż tak dużo wolnego czasu.
    Niestety ten listopadowy nastrój ma na mnie duży wpływ, zwłaszcza, że los znowu sobie o mnie przypomniał.
    Ale dam radę…. Życie przecież musi toczyć się dalej, a ja muszę za nim nadążyć.
    Listopad może być przecież też piękny. Czy ma on dla Ciebie jakieś zalety?
    Pozdrawiam coraz krótszym dniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie przepadam za listopadem, nie lubię szarówki za oknem ...
      Mam nadzieję, że smuteczki już znikły, a u Ciebie jest już tylko lepiej,

      Usuń
  7. To pierwsza odsłona grzybobrania, a już grudzień mamy. Chyba nie doczekamy się drugiej w tym roku? Ładne zdjęcia, smakowicie wyglądają te grzybki (także te niejadalne) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. grzybki trzeba podawać w małych ilościach, w dużych odstępach czasowych, bo są ciężkostrawne ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...